Przejdź do treści

wszystko się zmieni

Katastroficzne
gdy lasy przestaną szumieć przemówią w rzekach kamienie zapadną się góry a równiny jak szczyty wzniosą ramiona ku niebu miłość zawsze będzie miłością ludzie nie będą już kochać wojna spowije ziemię osaczeni jak gołębie w klatkach kat przyjdzie uśmiercać natchnienie wiele wody upłynie gdy stanie człowiek na nogi czas się opamiętać zapiąć brązowy pas stanąć na baczność w zębach z rozkazem gnać po sygnale rzeki zbroczone krwią niewinnych istot jak dzikie zwierzęta spłoszona moja dusza cierpi w głowie zamęt kumulują myśli ciężka głowa nie mam siły tak biec na oślep w ciemnej uliczce z wiatrem jak zając chowam się pod kołnierzem szkoda że bóg o nas zapomniał dał wolną rękę
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Nom to trochę w innym stylu ten wiersz;)))podoba mi się;))
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie