Przejdź do treści

z szelestem piór

Od siebie
zadaję pytanie działam mimowolnie czy ptaki są wolne nieskrępowane płatem nieba drzewa podnoszą dumnie korony wznosi w podziękowaniu duszpasterz ramiona dokąd wodzi droga w lesie życia wielką niewiadomą miesza mi się całość co się chytrzy w duszy tli się iskra w głowie refleksje każdy ma wewnętrzne pięć minut w kole wszelkie dobro się zamyka jak drzwi przed tajemnicą przed złodziejem czasem przed niegodziwością mam na krańcu języka parę autentycznych zdań coś umyka coś ginie wiesza się na klamce ktoś łyka jaki jest sens wyczerpany nasz wiek dobijamy do brzegu nie ma potwornych fal ptaki są nie opodal usłysz poszum piór
58 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

nieanna 8 lat temu
progres!
jaropasztii 8 lat temu
stary wiersz . trzeba się rozwijać
K
kaja-maja 8 lat temu
jak to ptaki
Sępy też drobnicę zjedzą
nawet wrony
gdy pożywienia nie zdobędą
też małym wróbelkom mózg wyżrą w:)
K
kaja-maja 8 lat temu
ptaki tez mają swojego przywódcę
zwłaszcza że ich wesele się widzi
przyloty i odloty
też kuropatwa jest ptakiem
a czy tak wysoko lata jak kaczka
czy Orzeł
czy może jak kura
pióra stroszy
mówiąc jakie to stado rozpłodowe
niczym podskubywanie gęsi w:):)
K
kaja-maja 8 lat temu
a pióra jak to pióra
choć ostrze jak stalówkę mają
wachlarzem mogą być
niczym choinka
lub mozaiką fantazji
gdy są poddatne
wraz z palmą
wachlarza pawiowego w:):)
leopard 2 8 lat temu
bez ptaków nie byłoby owadów :)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie