Przejdź do treści

załamany od wspomnień

Od siebie
zaskoczyłaś tak nagle miłość nie potrafię żyć gdy brakuje ciebie kochałem cię z całych sił wierzyłem w nas oszukałaś słowa nagle wszystko zgniło upadłem nisko przestałem istnieć zamknięty w sobie zaciskam zęby w duszy ściska niepewność zatrzymałem się na dworcu odjechał pociąg pozostał ciężar torów zamykam oczy by uwierzyć nie widzę oczu nie słyszę słów nie odpisałaś na list czekam wyczerpany zakręcony jak rondo zamknięty w głowie czuję się źle wybaczam zdarzenia zapominam lecz nie mogę za słaby by iść drogą przed siebie
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie