Przejdź do treści

zapachy lata

Melancholia
pachnący tatarak wyrósł przy spokojnym strumyku pośród ziół trawy łąk motyle ważki stada komarów czuję się wolny opanowany podziwiam cud upojony ciszą łąki znikam śpiew ptaków dzikie kaczki żaby wesołe komusze zabawa radość duszy wracam do miejsc dojść nie mogę by dzieckiem na nowo być szukam drogi do domu mamo wyczekuj syna jestem bardzo blisko zboża żółkną przybędę porą żniw
70 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 5 lat temu
...wszystko pięknie... ale o koniu zapomnij
jaropasztii 5 lat temu
Ty o nim myślisz nie Ja
17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie