Przejdź do treści

zatopiony w bursztynie

Przemijanie
czas umyka nie da się zatrzymać krąży wszechświat w ruchu nasze ciała wokół ciszy blef aureole na głowach skąpców życia napełniony wodą dzban w dłoni usycham jak kora zapachem dębu zaklęty w bursztynie wzdycham do księżyca proszę o odrobinę zimna ciemnego spojrzenia na rzeczywistość wolno idę na przeciw zatopiony w odwiecznym kłamstwie wbrew zasadą i przykazaniom wysoko w chmurach z głową na szczycie będą ci co chcą dla chwały zabić jest tak wiele pytań bez odpowiedzi
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie