Przejdź do treści

zatopiony w sen

Od siebie
usnę zatopiony w bursztynie owada snem myśli spokojem otoczą ziemię niepotrzebna atmosfera ani nic złości nie będziesz wołać jej nie będzie nienawiść i grzech spadną poniżej dna na antypodach gdzie diabeł zanurzy sznur i spłonie na drzewie twardym konarze od złego popiół rozwieje wiatr w przestrzeni serc biciem połączy więź w harmonii popłyną słowa do Boga śnię o dniach pełnych zgody życie nam się należy
95 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...tak, pozdro :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie