Przejdź do treści

zatrzymaj dzień

wiatr z deszczem i śniegiem przywałował i tchnął odrobinę życia ciepło dłoni matki na policzkach tuliła do piersi nabrzmiałej dziecię szukałem drogi wśród gwiazd domu pełnego spokoju miłe chwile nieść w sercu głos matki słyszeć jak ciszę po burzy ile siły cierpliwości nadziei by młoda latorośl wyrosła krzyk dzikich łabędzi nad kołyską blisko coraz bliżej a jednak daleko uciekamy po świecie czasem brakuje nas gdy przy stole staruszki szepczą małe smutki zatrzymaj się na ten czas przy nas przy sobie wiarę miej wracaj zatrzymaj dzień nie umknie nam
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie