Przejdź do treści

zawołaj

O wierze
zagubionym na rozdrożach wskaż drogę sandały rozwiązane rzemyki popękane w ustach sucho napój baranki moje włóż mi ziarno mądrości w głowę niech zakwitnie śpiew ptaków wiosną gdy idziemy w pole pora zasiewu pora żniwowania zapuść sierp i siecz ziarno do spichlerza plewy dla zwierząt wyjdź po mnie jak świt wita jutrzenkę pobiegnę za tobą zieloną łąką przywitać się wyczekuj nas tato bo ty jesteś ojcem w myślach znużeni w chorobach zagubieni cierpimy bez twojego głosu bez radości co unosi nas pośród ziemi na niebie ptaki radość rozbrzmiewa boś niedaleko przyjdź w pokoju zawołaj nas jak ojciec z matka swoje dzieci woła
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

32 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie