Przejdź do treści

żegnaj Babilon

Melancholia
żegnamoja wolność moją ostoją moja miłość w moim sercu wasze złoto moja skromność gdy unoszę ręce lecę jak ptak dotykam nieba dotykam ciebie chwytasz za chłodną broń widzisz moją krew i oczy w nich nie ma nienawiści zachłanność nie ma granic nie ma drzew tylko śmiech moją droga drogą krzyżową czuję się wolny mimo kajdan nie widzisz świata poza swoim jachtem idę całkiem boso głodny Bóg karmi dobrymi słowami nie krzywdząc bliźnich każdy kolor żółty czarny biały mamy własne prawa wspólny nad nami dach Ref. ktoś podpalił świat ktoś robi na złość nie upadam idę nie dam się zabić moją misją radością zarażać człowieku obudź się z amoku nie bądź niewolnikiem oni są rzadkością mają moc tak na jedną noc co przyniesie jutro każdy dzień każdy dźwięk jest inny jak nasze marzenia jesteśmy tacy sami tacy różni kochajmy się na końcu w nas jest chwila która jak struna drgaj Babilon
129 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
niczym ;rzeki Babilonu'
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie