Przejdź do treści

życie

O życiu
Otwieram więc rozdział jak w książce stronica, zamykam stary poziom, ciągłego serca bicia. Nie przeczuwając w ogóle co, gdzie i kiedy, uciekam stąd – wciąż zaznawając biedy. Pokieruj mnie drogą, która prosta będzie, bym odnalazła spokój i błahość ducha wszędzie. Niezmierne pragnienie, do perfekcji dążenie, dobija to ludzkie, bez życia łaknienie. Ta klęska tą siłę ciągle zespaja, ciągnąc wiarę mocy, jak z początku maja. Rozkwita pomału kwiatami wytrwania i ściska to wszystko wzbudzając doznania.
134 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie