Przejdź do treści

...biała dama...

wreszcie przyszła pózną nocą zimnym pocałunkiem zamoroczyła migotliwie płaszcz biały zrzuciła szalona wizerunkiem zachwyciła na rozgrzewkę zatańczyłem z nią w olśniewającym blasku przez cały dzień zaślepiony jej brokatowym spojrzeniem wdzięki swoje ukazała wzgórza wypiękniła mimochodem lukrowanym pączkiem się stałem nastrojony fascynacją z rozkoszy krzyczałem... ...mamuś! mamuś! idziemy na sanki wytrzymam 2012-02-18
59 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
obiecująco :)
Sebastian Dema 13 lat temu
obiecująco :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie