Przejdź do treści

...bo to'ale' już było

od nocy do radosnego dnia miałem ci ja - Ale niczym rubieżną łanię na wyzute całopalenie wykarczować ją mogłem niczym las czy łąkę i płynąć w wniej płynąć pocąc się pragnieniem w poznaniu intymności ale miałem - Ale jak czarne zagony sentymentalnie ognistego konika dosiadała aż uleciałem ptakiem bez obietnic daleszego życia...
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie