Przejdź do treści

...burza

Natura
mówiłeś coś nocą -słońce moje puszcza blask jak serce piorunujące wtapia las marismas słoną łzą w bagniste bezdroża zbliżone do ognia piekielnego właśnie za dnia słyszałam warkot ciężkiegp samolotu choć na błękicie nie było obłoku skębionego dla oczu był niewidoczny jak hałaśliwy niczym przejeżdżający TIR gdzieś po bruku czyżby niebo było jak ocean gdzie jądro ogromną siłę ma gdy od groźnej przestrzeni drży ziemia trzęsie się człowiek by w ciemność zmyty nie był spłukany dla prawdy i w prawdzie niebo cudowne krynice ma jak też kratery wulkaniczne po których znów rankiem uśmiech daje świeżością powietrza raduje...
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
tyle atramentu wypisać?:))))
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie