Przejdź do treści

Cudowny wieczór...

O życiu
z dalekiej drogi opowieści nuci w blasku księżyca i srebnych gwiazd co takie puste i zimne powie nie jeden życie zaczyna się rankiem bez uprzedzeń zapracowane by wieczorem móc się zadowolić samoczynnie rodzinę wyżywić własnymi dłońmi co nie boją się pracy chcąc jedynie godnego wynagrodzenia jak też słowa ciepłego od ukochanej mówią polak mądry po szkodzie na sercu zawsze ciężko ma gdy ktoś sumiennie pracuje a drugi kradnie od sobie tak w świecie rzeczywistym nawyk taki dziwny szanowany chce być jako matce swej miłowanie dał matce złodziejce z dawnych wspomnień ojca wulgarnego w wypłowiałej kapocie których nie było na nic stać tylko jak nawięcej brać dzisiaj świat rozwija się dla rozwoju człowiek zawsze zniża się do marnego prochu
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie