Przejdź do treści

Człowiek jak świnia

przemawia w noc wigilijną
a po nocy usta zamacza
nałóg jednen chla i chla
nawet się chlaja-tak
całą cysternę wychla
i ciągle mu mało i mało
takich nałogów nie mało
( postanowienie
mało kto ma -zazwyczaj)
butleczka jak siostrzyczka
dobra rączka kochaneczka
sama do buzi pcha
kieliszeczek jak braciszek
tłumaczy-nałóg jeden
kielszek odstaw-masz już dość
cholero jedna
niech Tobą nie rządzi
wóda okropny smak ma
odór i smród-straszny jesteś
nie pokocha Cię żadna-nie-nie
chyba że taki element będzie
odrazu wsadzi
kieliszeczek do rączki
i naleje-to-no trach!
w oczach mgła-wiatr kołysze
kroczki mylą się-pod chmurką zasypiam
czasem i nie-umieram

naprawdę
szkoda człowieka...

35 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie