Przejdź do treści

...do dobrobytu...

O życiu
konie lubią dzikość ja szeroki step by mieć czym oddychać choćby i mżył deszcz niewątpliwie słońce by świeciło etykietą nieba na ziemi zapach wiosny wniosło zimą rozkit kwiatu, miłość jak cywilizacja ludzi zmieniła do niewolnictwa konia zmusiła ludzi do niewolniczej uległości bez obrony słowa, szacunku dyktatorskie nawyki wypełzły niczym dziwki bez rozumu na gwałty gotowe przez goryli napchanych sterydami olbrzymów zrodziło sie nam alfonsów lizustwo w modę weszło średniowieczny harem z aborcją na życzenie z rąk koalicyjnych przygłupów nie wiem, gdzie ci ludzie mądrzy gdzie ich dzisiaj szukać gdzie szukać 'Orłów Temity' kiedy każdy na uwięzi zwie się gęsiną gdzie się podziała ludzka odwaga na życie poważnej roli gdzie fakt jest faktem a nie plastyczną sztuką pociągającą za sznurki pajacy gdzie ta gorliwa nauka gdzie wznosłość honoru do walki z bykami by ze średnioweiecza wyjść z ciemnej masy nieuków ...
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 2 lata temu
Jaki to byłby ładny wiersz jakbyś go kaju utrzymała w rytmie i tonie pierwszej zwrotki.
Pozdr
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie