Przejdź do treści

...do prawdy życia...

O życiu
chciałem ci zaufać jak ojcu, jak matce lecz się sprzeniewierzyłaś teraz chodzisz zawstydzona wspólnych znajomych unikasz a mogło być pięknie szczęśliwie, miłośnie w ogniu pożądania wzajemnego ciała co rodzi źródło raju na ranę głęboką krzywdę wyrządzone cierpienie wyrządzoną zniewagę jeszcze myśl mnie naszła jaką to ukochaną byłaś najdroższym uwielbieniem czas już z myśli wyrzucić indywidualność kłamstwa wraz z tobą moje nieszczęście właśnie puszczam ciebie w niepamięć poniżony, oszukany, zdradzony jak z pierwszej miłości zadrwiłaś tak życie zadrwi z ciebie odejdź już ode mnie gwiazdo diabelsko - czerwona odejdź już ode mnie damo pazernie wychowana i nie męcz mnie już..
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie