Przejdź do treści

Dzisiaj...22-02-2010

przepiękny poranek wstał
taki biały bielusieńki

w tle myśli rozbłysły zmysły
w mgnieniu oka posiwiały drzewa
też i krzewy przepieknie
postarzały się

(jak My z dnia na dzień
z roku na rok)

śnieg zasypał szarość dnia
szadz okryła Niebo i Ziemię
zrównała jak otchłań do nikąd

wiatr cichutko grał i romantycznie
wyłonił się Słońca uśmiech
roztopil mgielną poświatę

momętalnie poszarzało wszystko

wieczór rozjasnił księżyca blask
w złotej kołysce unosił się
w pełnej aureoli świecąc

gnały za nim panny srebne
jedna za drugą

księżyc uciekając schował się
za ciemną chmurę
też odeszły gwiazdy
zostawiając czarne Niebo
jak mroczne wody Oceanu
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie