Przejdź do treści

...figlarnie...

Natura
kiedy słońce oczy budzi a księżyc obok uśmiechy śle Pod czystym lazurem cichutko wiatr śpiewa w koranonach drzew niczym szum morza Przede mną rozciąga ożywczy suchy ląd w łanach wrzosowisk jak baśniową oazę W której czasmi deszcz pocałunkami pieści figlarnie Od wschodu aż po zachód niosąc uśmiech jesieni co swym urokiem wabi Pozbawiając drzew liści karłowatość im dając obrazem przemijania Jak brzytwy kolców pozbywa by każdy przypatrzył się jak wygląda starość Pośrod sosny i świerku czy iglaków zielonych co młodość zawsze urzeka Z nadzieją i w nadzieji co życie czasem też zbudzi...
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie