Przejdź do treści

Flądra

czym mogę służyć jaśnie pani kiedy płaskie myśli w świat nie lecą Oczytanych bez słowa zostawiają z nadmiaru nauki gamoniowate się stają a pani taka płaska figurą nie zachwyca niczym wypławka ze smakiem małym a chciałaby pani tyle słodkości mieć co Halibut w ustach rozpływa się w dłoniach jedynie co mogę to z pani wachlarz zrobić gdyż mózg niewielki rdzeń giętki w świetle słonecznego blasku nawet planktony zjedzone życia nie uratują ciesz się o pani iż uwagę zwróciłam bo choć ciemny charakter tlenem wdychasz Myśli wielkie masz słowa małe nie jesteś wehikułem czasu taki mały trupojad co trybik szpanu zapuścić chce w bezczasie na trychlinę się jedynie nadając z trójką C myśląc iż pojemność wielką ma a supernowoczesność suchej sekutnicy... ...O wybacz pani że tak bezpośrednio delikatnie masaż główce zrób myśli odpowietrz ogon bez ruszania odpłynie bez szpanu tak naturalnie inaczej w oczach zaświecisz z Flądry stając się Płastugą choć nie wiem o pani czy to coś zmieni aranżacja w pani już nic nie pomoże gdy ma pani w sobie nasiekany nasieniowód...
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie