Przejdź do treści

...i tak bez przymusu...

• O życiu
mówisz tak prosto to zbyt banalnie a na zakręcie nie wyrabiasz jak ja w biegu oko mam gdy ktoś szybszy wyjeżdża w życiu dla mnie gównem nie każdy jedzie hamulec jeden i staję jak też raz wodę leję bez oporu mgiełki lecz jak baryłka osobista zawsze kozim bobkiem spływa albo jest nie do zatopienia jak uroczystość pogrzebowa windą bez obawy jedzie muzyki nie przechytrzysz słowem przechytrzonym w przestrzennej orientacji serca magnetyzmu duszy kiedy wszystko wokół gra też prąd przemienny zwany zmiennym też na kartę jest co bogactwem się chwali jak wiatr wie iż każdy liść porwie gdy będzie chciał...
91 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie