Przejdź do treści

...i tęczowy świt

Dla dzieci
radosna po łąkach chadzam w każde źdźbło trawy zaglądam pośród zapachu myśli zbierając ach gdybym tak konika polnego znalazła do Pegaza podobnego co ciepłym wiatrem uniósł by w szumiący gaj w głąb krainy czaru gdzie baldachimem korony drzew tęcza migoczą w promieniu słońca lawiną czystego powietrza ust jagodowych się smakuje z obłoków wino spija we wrzosowej dolinie cudownie odpoczywa błękitną chwilą po zachodni kraniec nawet gdy deszcz spadnie - rozkosznie z rumieńcem na licu świerszcze grają gdzie wszechświata nutką noc jak Zabudka na swym łonie bajeczne słowa chowa zachodzące łuną kaszmirowego błysku lecz konika takiego nie znalazłam w ruchu obrotowym z topoli puch zebrałam na podusię co słodkie sny ma zapach siana pośród zieleni barwny wieczoru lazur nad sobą czarny obłok piękny niczym sokół co pilnuje okolicy dając nocy uśmiech już...
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie