Przejdź do treści

...impulsem zaćmienia...

Miłosne
mówiłeś kocham ze łzami w oczach ból zostawiłeś raniąc serce na wygnanie skazując dzisiaj nie wracaj i nie płacz za mną kiedy będzie ci źle miłość zmarnowałeś teraz prześladuj siebie dzisiaj z materialistycznego punktu widzenia egoizmem swojego zaślepienia całuj panny na plakacie na zniewolenie zmysłów pół lamki wina wylej na brzuszek, niech liże rozpaleniem niech kusi oczy twoje czaruje jak białe gołębie dzisiaj za mną nie płacz dopasuj się z plakatową dziewczyną pełną seksu niech otrze twoje łzy do uniesienia w ramionach usta do obrazu przyłóż i kochaj do rozkoszy kochaj i nie narzekaj na piekną chwilę którą wybrałeś sam impulsem zaćmienia w innym serca tańcz płakać nie będę kiedy czas w czasie chwiejne życie ma słowo rzucane na wiatr to nie kochanie...
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
w:)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie