Przejdź do treści

...jak moje wilczury...

• O życiu
rodowe są jak i ja Laki jak klej Szanty pilnuje też ich dziecie Bogiem nie jest a Cezar się wabi niczym święta trójca podłe koty przegoni swoim intelektem też pokornie podejdzie jak matka czy ojciec siódmym zmysłem nad wyraz bez szkolenia a swoją intelektualnością manierów nie musi się uczyć na nauki chodzić,języki poznawać jak inni Bogów udawać czy na poszczucie ujadać gdy swoją strawę dobrą ma z obcej dłoni nigdy nie weźmie nawet gdybyś się prosił inteligencją też Szarik szkolony nie był Cywil nawet nasz Papież Jan-Paweł II wszystkie języki świata znał wszystkie od Boga dostał w świętej łasce nadprzyrodzonej tak też w życiu szczęście nie zależy od licznych uczonych manier czy połówek wypitych by rozum mieć zwłaszcza w teraźniejszym wykształceniu to tylko zależy od Niebieskiego Królestwa gdzie nauka z Bogiem jest w czasie w jego Duchu szczęście daje codziennie człowiekowi bezpieczeństwo ...
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie