Przejdź do treści

...jak niegdyś tak dzisiaj...

Okładka: ...jak niegdyś tak dzisiaj...
i tak od dwudziestu lat jad przerywa zdarta płyta 'niech ich ciarci chycną' Pegasus podsuchem telefon śledzeniem na pluskwie nie jeden jedzie monitorig wszędzie i pod niebem drony wszyscy wszystko wiedzą a jak przyjdzie co do czego do jawnych dowodów brudne łapska sobie myją zmieniając przy tym stołki jeden krzyczy'Płonie Planeta' jak 'płoną góry płoną lasy' a najbardziej płonie chochsztapera mózg aż dym uszami ulatuje był i taki co stołki przewracał lecz dwulicowiec w układy wlazł galopem chciał urosnąć na poziom lecz nie prawych interesów jak dwudziestolecie ma krótki okres życia tak świadomość ludzi zuchwalstwo nigdy w parze nie pójdzie kiedy dwieście miliardów brak jeszcze słówko ochoczo dorzucę krowa jednym się ocieliła innym się byk zapłodnił lecz nikt nie widział jego specyficznego cielaka tylko kant na kancie i kant kanty pogania ...
142 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie