Przejdź do treści

...jesiennie...

słonko oczka zbudziło ramiona rozłożyło pod błękitem nieba dzień nowy wita dzień jesiennej pani złotem obwieszonej,tęczą z wiosnnej latorośli lata uważa się tym za majetną jak każda pora roku coś z siebie daje pani jesień to koloryzuje niosąc nam bajeczny świat trzeciej roli w życiu wątpliwości w tym nie ma drzewa nie jedne już ogołociła na swoją koncesję kolorystyczną listek na wodę rzuciła kasztany pod nogi,wysyp grzybów i sieć pajęczą rozłożyła z talerzami na której grają rdzawe pająki przy pani jesień tak złotej pani szlachetnie można się udoskonalić tańcem baletu będąc jak liść w dół wirujący w górę póki w sieć nie wpadnie w której posłucha tylko cichej serenady wiatru...
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 4 lata temu
Piękna jesień widziana oczami poetki.
Pozdrawiam, +
Miłego dnia
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie