Przejdź do treści

...jesiennie...

Miłosne
chłodny ranek,budzi oczy jutrzenka się myje w kroplach świeżej rosy pocałunek słońca pieści lico a ja na dzień dobry zanim rozterkoci się okolica cicho cichteńkoko szepczę Kocham Cię spontanicznie drzewa złotem sypłynęły ziemia płonie ich talarami przebijają się przez nie kwiaty finezyjnie i rozkosznie czar uśmiechu przy stopach ma kunsztowny listopad...
171 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie