Przejdź do treści

...jesiennie...

Miłosne
cudowny wieczór w blasku księżyca cicha ulica ciszą otulona korony drzew niczym kurki i podgrzybki apetyczne zjeść się je chce pod nimi kasztanty ubrania pozrzucały zakrywając wnętrze swoje w złotych barwach liści zielonych cudownie wkoło cisza pachnie świeżością przestrzeni zmysły porusza nocą pusta ulica kobiercem tkana muzyka cichutko obok gdzieś płynie wzrok w rozgwieżdżone niebo ztapiam za obłokiem jasność lśni kasztanową nutką otulona budzę się w słonecznym poranku poranku księżycowym...
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie