Przejdź do treści

Język

jak wodospad dwa źródła ma dźwięczne i ciche ślinitokową mgłą okryty ogniem dymiący ziaja wyciągnięty powietrze chwyta zagłębiając w jamie ciemności wysycha choć ucztę dla podniebienia ma nasileniem do wnętza spływa radością jest jak i złością dusi się i znów wypływa często jak grzmot ponosi do napędu zawsze gotowy tańczy zanim wróci do pierwotnego stanu źródła w życiu często na uwięzi pośród bieli cichością jest najpiękniejszy...
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ślinotok?
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie