Przejdź do treści

Już bardziej...

Miłosne
bardziej namiętnie być nie może gdy swoim całym ciałem otulasz z góry na dół jak szalem rozkosznie dreszcz przenika w romantycznej chwili w chwili miłości pożądania teraz wolny od chmur zionący w niebo płomieniem w świetle księżyca się cieszysz w polu widzenia zdobycz widzisz w swojej aktywności jak gigant na oślep przechodzisz wiatry i ptaki przyniosły dużo nasion jak demon masz gdzie się skryć pozostając na suchym lądzie meandrami się wijąc przez jeziora trzęsawiska,pola i zielony las żywiąc się wszystkim napotkanym w codziennym dzikim życiu surowym otoczeniu tworząc swój poemat poemat Węża Roku
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie