Przejdź do treści

...każdego dnia...

o wolności marzę jak o miłości wielkiej by ulecieć jak ptak tam gdzie rośnie pieprz lecz podpisałem kontrakt na budyń co i zimą rośnie o waniliowym smaku jak smakowite usta dziewczyny tylko kuszę się nią nocą i dniem prosząc przyjdź wykąpiesz się w nim a ja razem z tobą po cóż ci iść do cukierni po napoleonkę rurkę słodką dam zwyczajnie tak naturalnie aż do omdlenia jeszcze księżyc nam zaświeci urodzajem diamentowym pieprzowo waniliowym w dobrym smaku...
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie