Przejdź do treści

...księżyc

w białych gzymsach na ciemnym niebie w paszcze diabła wszedł co zęby ostrzy jak sęp nad orłem czarne gwiazdy oczy mają wścieklizną przepełnione w pospólstwie jak w bajce wyraźnie usta ktoś otwiera by błękit był lekkością ducha za woalem mgły aureola jak lustro oddala zło zostawiając uśmiech promienny orzeźwiony powiewem złocistego blasku od rana wesoło pogwizdując z tchnieniem wiatru co dzień wita zroszony świeżością ożywczo zieleń rumieniąc jak obiektywizacja poranka tak nocy realność gwiazda pięknie świeci niczym sama sztuka w sztuce...
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie