Przejdź do treści

Księżycowa kochanka

Księżyc dumny po niebie chodzi
pan zacny i bardzo możny

otula swym pięknym blaskiem
serce bije szybciej-w uśmiechu
wyznaję pragnienia

zawsze-wysłucha
czule do uszka szepcze
w swej magi-porywa

w uśmiechu wzlatuję
wysoko ponad światy-jedynie

jest dla mnie-dla niego ja
wśród tylu panien wędruje
tylko mnie adoruje

nocą wozi wielkim wozem
jedynie spędza sen z oczu

blask jutrzenki gdy wstaje
słońcu mnie oddaje-by ogrzało
swymi ramionami

nocą bym mogła wpasć
w jego obięcia-tak
i z nim wędrować
bez końca...

(ma w sobie moc
góry pierścieniowe i kratery
zawsze do wędrówki zaprasza)
43 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie