Przejdź do treści

Księżycowa kochanka

Miłosne
Księżyc dumny po niebie chodzi pan zacny i bardzo możny otula swym pięknym blaskiem serce bije szybciej-w uśmiechu wyznaję pragnienia zawsze-wysłucha czule do uszka szepcze w swej magi-porywa w uśmiechu wzlatuję wysoko ponad światy jest dla mnie dla niego ja wśród tylu panien wędruje tylko mnie adoruje nocą wozi wielkim wozem jedynie spędza sen z oczu blask jutrzenki gdy wstaje słońcu mnie oddaje-by ogrzało swymi ramionami nocą bym mogła wpasć w jego obięcia-tak i z nim wędrować bez końca... (ma w sobie moc góry pierścieniowe i kratery zawsze do wędrówki zaprasza)
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie