Przejdź do treści

Księżycowo

w zapachu maciejki obudziłeś nocną lampkę zapaliłeś do pocałunku usta nastawiając nagle tak pośpiesznie w uśmiechu się rozpływając na białej palecie pięć ciemnych jaj podajesz przecież o tej godzinie nie jadam chyba że to czekolada w swojej słodkości jak na malarza anielską twarz masz a pod nią złocisty diabełek pożądaniem kusi wnętrze zapraszając do zabawy niemoralnej w pełni robisz się nieznośny głodny taki nieodzowny o trzeciej nad ranem patrzysz w moje oczy z westchnieniem jak przy Love Story cicha muzyka już kołysze sprężyście się przeciągam szybkim spojrzeniem pogwizdujesz jak kos tak wczesnym rankiem cudowny błękit w twoim spojrzeniu koncert ptaków już rozpoczął arię jeszcze ta smuga cienia teraz słonecznie pocałuj
63 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
bo to Kiner jajko jest:) )))
K
kaja-maja 13 lat temu
lubię niespodzianki w:) dziękuję jak też słonecznie pozdrawiam:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie