Przejdź do treści

...las...

O życiu
szary las bez Słońca smutny las choć Nieba przebłysk ma pod stopami liści rój które do obuwia się kleję niczym zgnilizna w którym Brzoza przewodzi u schyłku przekwitania niczym nagość człowieka i choć ponętnością już nie zachwyca jak wiosna czy lato gdzie zapach i bogactwo zachwyt miało lecz nadzieję pozostawia pośród Sosny i Świerku niczym uzdrowiciel by otulić się i płomienne ciepło poczuć gdyż życie krótka trwa jak w oczach tak dłoniach jak też zobacz ruda baśka uśmiech jeszcze niesie nie skrzydłem a swoją kitą niczym kotek kizia mizia robi na tchnienie i westchnienie że kiedyś i My odejdziemy a las,suchy las się odrodzi...
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
szarylas - to tylko w Bawarii /ew. w Niemczech ...

;)
Helen 8 lat temu
A ja tam lubię każdą odsłonę lasu:) październik pachnie mokrymi liśćmi, miodem i świeżym jak mięta wiatrem. Kilka dni temu ziemię zaścieliły liście, w każdym odcieniu złota;) to mi się podoba, coraz mniej ludzi, każdego odstrasza dojmujący chłód, kończące się grzyby i deszcz. Ale warto iść do lasu, bo chociaż lato się skończyło i wokół nie ma soczystej zieleni to jesień nie można określić jako mniej ciekawą:)
9 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie