Przejdź do treści

...lato...

Miłosne
rozpalony sierpień ogniem słońca pali woda najlepszym lekarstwem jak za dnia tak nocą w koło kwiaty jeszcze rozkwitają a drzewa kolor zmieniają powoli konary swoje przysposabiają do nagości bez żalu i ujadania liście spadają jak perseidy tylko że,one świstakami świszczą w srebrze i bieli petardy udają a te żółte i czerwone w ciszy romantycznie zieleń traw stroją jak wieczory latem najpiękniejsze pachnące noce i ranki w uśmiechu tak widzieć Księżyc na błękicie Niebie niczym obłok to jak nocą białe ćmy co aniołów udają lgnąc do ciała i jak każdy ma w sobie emocje wyrażenia słowa retoryczności na odbiór czytelnika ciekawości bez spójności czyja racja proszę to przeczytaj lub zaśpiewaj raz jeszcze - przytul ...
56 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 6 lat temu
Szukając miłości , znaleźć
doskonałość w mocy i pięknie słowa .
Myślę że Tobie się to udało......
Zabrała mnie trzecia zwrotka, tam gdzie od dawna chciałem być ;) Miłego dnia, kaju-maju.
ryty 6 lat temu
uległem pierwszej strofie i zapadałem się
zapadałem
K
kaja-maja 6 lat temu
w:)dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
K
kaja-maja 6 lat temu
a już jesień widać
widać jak nie jedne
konary drzew
tydzień temu w zieleni się pławiiły
a dzisiaj nagością świecą
niczym lekkość cen
co pokrycia nie mają
tam gdzie nie jedni płaczą
na witalność ciała
garstka radować się może w:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie