Przejdź do treści

Lilia...

Miłosne
najpiękniejszym jest kwiatem w sukience białej niczym obłok Serce swe ciepłe ku słońcu otwiera unosząc woń ponad góry śnieżne Chmury odległe się rozstępują na samą myśl -jest jak trunek upojny Zapach każdy wchłania choć jej szkodzi jak człowiek więdnie i odchodzi... ...do białego rana jestem po niej pijana w południe kupię drugą do serca przytulę z uśmiechem poczeka na ciebie kryształowy wazon
87 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 13 lat temu
Bardzo ładny, w pierwszej strofie masz podnad zamiast ponad, dwie pierwsze zwrotki najbardziej mi się podobają, no ale trzecia też jest niezła.
Pozdr.
C
cenica15 13 lat temu
Osobiście ich nie cierpię, mam po nich migrenę.
Beatrice 13 lat temu
jak człowiek więdnie i odchodzi... - przypomina mi moją 'Gawędę o tęsknocie za domem' (już jej tu nie ma, ale była jakiś czas temu :-), w której pisałam: *gdy przez otwarte drzwi jak lis samotność się cichutko skrada, więdniesz, jakby bez wody liść usychał i na ziemię spadał *, pozdrawiam :-)
K
kaja-maja 13 lat temu
w:) dziękuję Dart już poprawiłam w:) cenica ja przeciwnie uwilelbiam białe lilie w:)
Beatrice- no patrz ja też nie pierwszy raz wiersz nie jest świeżością z 2011r w:) rozbrajasz mnie kobieto wiem że ładnie słowa składasz w:) wzajemnie pozdrawiam
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie