Przejdź do treści

Młodość

była już mężatką taką pięciolatką gdy na wywiadówkę poszła nauczyciel wprost powiedział z małolatami nie rozmawiam proszę niech mama przyjedzie matka czy córka która jest która czy syn może być chłopakiem w oczach innych nawet mężem może zostać gdy kocha jak brat O jaka ładna blondyneczka podobna do mamy jak krople dwie -a może do babci pan chciał powiedzieć no tak-jeszcze tak niedawno inkasent chodził gdy licznik spisać chciał mamę kazał zawołać a przecież mama to ja... Nie ma sprawy rzekł stary rozmyślając dalej młodość nie zna wieku jak jodła jest wiecznie zielona młoda wiecznie urok ma dożywocie na miłość piękną co nie ma limitu na przeciw w obrotach swer niebieskich nie każdy zmienny jest
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie