Przejdź do treści

...moment bezradności...

O wierze
stojąc na wysokim klifie myślę sobie skrzydeł nie mam do góry nie pofrunę w otchłań głębiny ich nie potrzebuję choć czas na przemiany zawsze doskonały tam wpadnę sercem w uśmiechu wypłynę w pław pięć kilometrów przepłynę drugie tyle na plecach aż wyłowisz mnie otulając ramieniem ciepłym spojrzeniem dasz właściwy blask dnia i nocy nie zjesz jak szprotkę z miłości... ...fala ruch falowy ma też rozchodzący jak granica płynność może być odkształceniem w której wir zatapia w tańcu unosząc właściwe pary w soczystości ust 2011-12-17
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie