Przejdź do treści

...na dobro człowieka

• O życiu
w moim śnie demony nie śpią jak za dnia - idiotyzm z pod oczu dziko spoglądają jęzory wywieszają ich dzikie spojrzenie głupi ma uśmiech jeszcze w natapirzonych włosach kruchość ich widać łamliwości niczym prześwit łysiny przy tym są niczym syczące żmije ofiarę swoją dłońmi przeplatają i tak jeden prze drugiego aż chciałoby się je policzyć ile zła mają w sobie i tak jak widzę siebie i ich skarłowaciałe dłonie jak późną jesienią drzewa za dnia i też nocą lecz otwieram oczy złocistogwieździste które je odstraszają i pełne lęku uciekają siebie odpychając a ja,ja słodko budzę się w uśmiechu też morał z tej bajeczki moralny jest kiedy za dnia poradzisz sobie z chamstwem to też i nocą i we śnie bo dobry anioł zawsze czuwa...
66 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
mój anioł namiętnie pali tylko skręty ;)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie