Przejdź do treści

...na dobry los zły...

Natura
Okładka: ...na dobry los zły...
czy słońca żar, czy pada deszcz wiatr zawsze płynie dźwięcznie ochoczo tańcząc z drzew wydobywa witaminy apetyczne zapachy czy młody jest czy w kwiecie wieku? tego nie wie nikt jak sięga gwiazd? czy skory jest do radości czy burzy czy jest kobietą czy mężczyzną? wiatr wdech ma głęboki wydech daleki oddech jego lekkością świeżości pachnie na wszystkie strony świata bez zaparcia człowiek przed nim drży chata jak drzewa często w swojej sile pojawia niespodziewanie ciepły, zimny, niebezpieczny zostawia łzy też zawsze zostaje nam w echu serca i choć nikt go nie widzi ale jest czuciem w swojej mocnej sile, drogę wytoruje jak płynącą falą głębinę wód poruszy nie tylko w tryby piasku nasypie z wiatrem nie ma przelewek ni przepłat z nim też ludzie jak liście spadają i nikt na niego nie krzyknie ni osądzi wiatr bez czarów jest potęgą logiki w oczy jemu nie naplujesz ni zamordujesz gdyż On prędzej twoje piaskiem zasypie...
151 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie