Przejdź do treści

Napewno...

mówisz mądry jesteś
jak koń rżysz
i podskakujesz
ze złości
czy z miłości?

walisz głową w mur

jak artysta już
muzyk dobry z Ciebie

cymbał ki w sobie masz
nutki płyną co rusz
tylko treści brak

ręcę zacierasz
mocniej dobijasz
no tak rozumu nabierasz

teraz głaszczesz
paletę barw
malarzem jesteś

uśmiech tęczowy masz

spojrzenie za mgła
w wieczornej zorzy

horyzont mieni się
błyskiem oczy...

(guz znikne
głupota zostanie?)
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie