Przejdź do treści

Naprawdę...

czekałam na Ciebie
pół nocy rozmarzona
myślami błądziłam
w przestworzach
nie było gwiazd na niebie
księżyca nie było też
sen zmorzył

nad ranem pojawiłeś się
rozpieszczając usta ustami
całowałeś namiętnie
poddana magi
w olśnieniu przebudzona
nareszcie jesteś...

...kochany jesteś...
36 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie