Przejdź do treści

Niezmienne zdumienie...

dłonie moje oplotą cię jak turbiny
poczujesz gorące usta namiętnością ust

harmonijnie ciało połączy ruch falowy
w tańcu zródło napięcia zmienne

popłyniemy w strumieniu deszczu
w pocie drżącym ciał zapachu

rzut pionowy,poziomy i ukośny
doprowadzi do bezwładności

moment obrotowy będzie siłą promienia
spadek potencjału rozpryśnie się po wzgórzach

gwałtownie jak rozszczepienie jąder atomowych
pozostawiając spojrzenie otulone w słowie...
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie