Przejdź do treści

...nikt wieczny nie był i nie będzie...

O życiu
niedawno się urodził by ludzi miłością obdarzyć Miłością silną co kruszy skały lecz człowiek nie chciał i nie chce prawdy Nie chce miłości bo bogactwo ważniejsze w którym łzy w bólu cierpienie niosą po rozstaniu niedowidzenie choć miłości się pragnie bliskości Jak w życiu Judasza udając brata sprzedając na pożarcie zwierza wściekłego co nie miał nigdy nic by zabłysnąć jak wiosna w zapachu urokiem swoim Służebnie tak na niesłużebność człowieka dłonie wiąże stopy ktoś dając krzyż męczeństwa Sądem znieważanym sądem okrucieństwa w braku plonu,plonu co rozum ma większy niż służebność serce na pokaz Jak dzisiaj się ludzi sądzi na lat wiele jak serca rana nie sprawiedliwia i dla pieniędzy W wielkiej więzi tak zabija by bogatym być lecz ptaki jak anioły niszczą szkodniki Jak Bóg dzieci swoich nie opuszcza choć jak mówi się w wierzeniu siła Tylko dlaczego plagi niesie czy świętość jest jak suchy las? Czy cuda się nie zdarzają a w nie nie wierzymy Powiem sama iż wiara mocna wiara pozwala przeżyć wiek Choć wie że odejść musi Jak Bóg jest na Niebie Jego Syn Jego i Duch Święty i cokolwiek zamyśli tak się stanie... ...Dzisiaj autostrada jest do nieba Skoczyć doń każdy może Jak Małysz czy Stoch lub zabije się sam... ...Jak też dziad ma torbę zabrać Na zakręcie stracić to To co diabli poniosły w nie tą stronę To tylko Ty Boże jesteś miłosierny w odkupieniu prawdy przed zakłamaniem...
140 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie