Przejdź do treści

...no i co...

Miłosne
no i co mam ci powiedzieć spojrzeniem czarujesz uśmiechem rozbrajasz dotykiem jak słowem rozbierasz w jednym momencie namietnością kusisz upojnością ust oddechem tak drżącym i potliwym jakbyś menopałzę przechodził a może to grypa ? jak związki chemiczne są proste nie zawsze związek partnerski kiedy drzewo od korzenia rośnie liście gałęzie wypuszczają kwiat tak wiatr olejki lotne unosi niczym mączkę na chleb świętojański cóż ci jeszcze powiedzieć? witaminą mi bądź energetyką na wszystkie zmysły smakowitością bym bez przejedzenia czy kwasowości wciąż pożądaniem ciebie smakowała jako pełnowartościowy potencjał efektywności do temperatury stałej więc między fizyczną metodą chemiczną nie bądź kwaśnicą co usta wykrzywia i najczęściej się odbija niestrawnością życia poprostu być człowiekiem do życia miłością ...
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie