Przejdź do treści

...od srebra po drogie złoto

Miłosne
oczy czarne kiedy noc nadchodzi a źrenice rozpalone iskrą złota rozkochują serce bardziej alabastrowym ogniem miłości choć księżyc jeszcze nie świeci a delikatny powiew wiatru frywolny opływa swoim dużym temperamentem też mróz nie odmawia gościny czarne drzewa wokół niczym strachy na wróble z parodii mitologicznej gubią swoje witki słabe i kruche mieć taką odwagę niczym męstwo i być wdziękiem uroczego czaru z zasad moralnej inteligencji to być nagrodą ufności bez fanatyzmu bo kiedy niebo z ziemią się styka tak mężczyzna z kobietą nie rozejdą się gdy siebie kochają...
137 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie