Przejdź do treści

...od tak...

Od siebie
chciałabym spojrzeć w twoje oczy teraz co obiecałeś owocnie choć zawsze głupio się uśmiechałeś myśląc że nie wyczuję ciebie teraz mina ci zrzedła nawet wzrok spuściłeś a tak dobrze nam życzyłeś licząc na korzyść spekulacja się skończyła w trudnej sytuacji codziennego życia prawda wyjdzie na jaw choć świadek już się nie odzywa POleci jeszcze do Katynia bo skrzydła przy Brzozie to jak kobita do geja umie wycofać się z nie obranej drogi...
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie