Przejdź do treści

...odebrała mi dała

O wierze
każdego dnia do piersi ją tulę w złocistym uśmiechu odpłynąć chcę barwną tęczą za siedem mórz jak na fali wzloty mieć upadki czuć uczuć burze w życiu ma nawałnice nad głową gwiazdy jak labirynt słów plugawe oczy tulić chcą jak boginię bez której nie można żyć z samego rana spijam ją jak życie trzeszczy w głowie jęczy lecz cóż nie ten sam jestem z nią wiruje świat uśmiecham się z nudów złoszczę wypić ją muszę byś nie pił ty zobacz jak tulę ją nocą i dniem radością moją jest jak w piekle się czuje odór odraża smak ma zapach wstrętu w życia wędrówce jest ze mną kręci nogi podcina mysli ucina zawsze satysfakcje daje i odbiera jedynie wpadką zachęca przez nią życie stracił bym dziś już przestałem się lękać teraz dumny z siebie jestem zamiast niej mam ciebie nie zamienię za nic 2012-01-02
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie